
Dziś tutorial- jak zrobić hippisowskie koszulki.
Zacznij od zebrania jak największej ilości ciuchów do przerobienia, bo uwierz, że nie będzie Ci się chciało kilka razy w to bawić- nie, że 'trudno' ale długo, brudząco i trochę zabawy z tym jest.
Najlepiej ubierz się w stare ciuchy (wierzę, że nie jesteś ostatnią sierotą jak ja i nie wylejesz półtora litra zielonego barwnika na siebie, stół, podłogę i kawałek ściany, tak jak ja, ale zawsze trochę barwnika gdzieśtam kapnie)
Dobrze byłoby gdybyś założył gumowe rękawiczki do farbowania (chyba, że chcesz przez 3 dni paradować z kolorowymi rękami)
Jeśli farbujesz w domu, na balkonie/tarasie/gdziekolwiek gdzie można wybrudzić coś, za co matka Ci głowę odgryzie- obłóż wszystko folią (nie gazetą, bo barwnik przebije się rzez papier) I tak najlepiej jest farbować gdzieś na trawie etc.
Dobra, gdy już Ty i wszystko w okół Ciebie jest zabezpieczone- można zaczynać :)
1.Weź koszulkę, barwnik/i, nić/gumki recepturki, opcjonalnie nożyczki
2.Rozłóż koszulkę na genialnym wynalazku jakim jest stół/podłoga lub inna powierzchnia płaska, wyznacz środek (chyba, że chcesz np. 2 'wiry', albo chcesz 'wir' nie-na-środku). Ja robię jeden wir na środku, więc takie będą instrukcje: złap koszulkę na środku i ją 'skręć' (jak na zdjęciu)
Tak to powinno wyglądać:
3. Ciasno owiń to nitką, tak jak leży, uważaj, żeby się nie rozpadło tylko było skręcone:
4. Przygotuj barwnik wg. instrukcji na opakowaniu, albo, tak jak ja, zagotuj tyle wody ile potrzebujesz, wsyp barwnik, dodaj 3 łyżki soli i 3 łyżki octu (albo lej i syp 'na oko'- nic się nie stanie jak będzie więcej (gorzej, jak za mało)) i dobrze wymieszaj
5. Maczaj koszulki.
Ja używam barwników firmy argus (odradzam 'Biel i kolor'- te z motylem: najgorsze barwniki (trzeba ponad godzinę gotować a i tak słabo się trzymają)) ładne, wyraźne kolory, nie trzeba gotować, wystarczy na chwilę zamoczyć w barwniku.
*Jeśli chcesz 'mieszany wir'- zamocz zwiniętą koszulkę w barwniku w ten sposób:
* Jeśli 'oddzielne wiry' zamocz zwiniętą koszulkę bokiem:
6.Wypłucz zwiniętą koszulkę (lej wodę, aż przestanie lecieć barwnik)
7.Porozcinaj nitki, rozłóż koszulkę i powieś ją żeby wyschła (gdy jest już rozwinięta- nie płucz jej, bo kolory się 'zleją')
A więc dobiliśmy do końca tutorialu dla ułomnych, chyba każdy zrozumiał o co chodzi, a teraz won od komputera, koszulinki farbować :3